Zimowe utrzymanie mieszkania – Mieszkanicznik dla Najemców

Hanna Milewska-Wilk
Jak głosi medialna informacja, zimą jest zimno, ale wolelibyśmy, żeby tak nie było w naszych domach i mieszkaniach. Jak zrobić, żeby było ciepło, ale przy okazji nie stworzyć warunków do zmiany koloru ścian i sufitów?
Mieszkanicznik radzi, jak dbać zimą o mieszkanie, swoje rzeczy i zdrowie.
Wentylacja, czyli przepływ powietrza
Wentylacja w mieszkaniach to nie tylko jakaś kratka w kuchni i łazience, ale system obejmujący cały budynek. Zaczyna się od okien: nie powinny być całkowicie szczelne, ale zapewniać dopływ powietrza z zewnątrz. Starsze, drewniane okna po prostu nie miały uszczelek, nowe plastikowe powinny mieć nawiewniki powietrza i bardzo często mają opcję rozszczelnienia. Okno rozszczelnione będzie się trzymało zamknięte, ale będzie przez nie słychać szum miasta i czuć chłodniejsze zimą powietrze.
Napływające oknami powietrze dalej musi jakoś ominąć drzwi - przynajmniej jedne - żeby dotrzeć do kratki wentylacyjnej w kuchni, łazience lub innym pomieszczeniu. Dlatego drzwi łazienkowe mają specjalne otwory na dole lub podcięcie, żeby odpowiednia ilość powietrza, niezbędna do pozbywania się wilgoci z tych pomieszczeń, mogła docierać do przewodów wentylacyjnych. Jeśli to możliwe, dobrze jest nie zamykać zawsze dokładnie drzwi do pokojów - te nowe mają doskonałe uszczelki...
Kratki wentylacyjne to odpływ powietrza, nie powinno z nich nic do mieszkania "wracać". Nie można ich zasłaniać czy zaklejać, ale jeśli jest taka potrzeba, można regulować przepływ powietrza anemostatami. Wentylacja może być grawitacyjna (ciepłe powietrze samo się unosi w górę), albo mechaniczna (odpowiednie maszyny pracują i wtedy nieco szumi), do tej pierwszej nie można podłączać wiatraków i wyciągów, do mechanicznej - dobrze jest podłączenia uzgodnić, ze względu na ustawioną przepustowość.
Ogrzewanie na rozsądnie
Nie ma znaczenia źródło ogrzewania: lepiej dla zdrowia nie robić z domu sauny. Ale jak grzać mądrze? Jeśli są regulatory, to sprawa jest prosta: ustawia się określoną temperaturę i urządzenia jej pilnują. Przy kaloryferach ustawienie na "3" daje z reguły około 21 stopni, dla pań nieco za chłodno, dla panów czasem nieco za ciepło. Jeśli wywietrzymy mieszkanie, to termostat zwiększy grzanie, jeśli mamy gości albo piecze się ciasto, to kaloryfer może być w ogóle zimny - bo w środku jest nawet cieplej, niż zadana temperatura.
Ważne jest, by nie zasłaniać grzejników meblami, zasłonami, a szczególnie nie zasłaniać właśnie tych pokręteł. Nowe kaloryfery muszą mieć odsłonięte otwory na dole i na górze - ogrzewane jest przepływające powietrze. Położenie na nich ręcznika, upranej koszulki praktycznie wyłączy nam grzanie. Jeśli ogrzewanie jest podłogowe, elektryczne lub wodne, nie należy kłaść na tym obszarze dywaników, zasłaniać tych miejsc meblami dotykającymi podłogi. Jeśli są promienniki ciepła - też muszą mieć przestrzeń, a ciepłe będą przedmioty "oświetlone".
Podstawowe czynności
Wietrzymy mieszkanie, przynajmniej raz na 2-3 dni. Praktyczna rada: najlepiej jest to robić zaraz po wejściu, jeszcze w kurtce, otworzyć okno na dosłownie 2 minuty, zdjąć buty, czapkę, okrycie i wtedy zamknąć okno. Jeśli nie ma mrozów, dobrze jest mieć jedno okno w każdym pomieszczeniu rozszczelnione, najlepiej to najmniejsze.
Myjemy przynajmniej dwa razy w roku nie tylko same szyby, ale i ramę okna, te wszystkie uszczelki, gdzie zbiera się kurz i piasek. Okna lepiej się zamykają, nie gromadzą się w nich drobinki i pyłki sprzyjające pleśnieniu.
Odkurzamy raz na miesiąc kaloryfery, kratki wentylacyjne, otwory w drzwiach, parapety okienne, nawiewniki. Kurz gromadzący się na gęstej kratce potrafi ją niemal całkiem zatkać, większy wiatr wdmuchnie nam do mieszkania to, co gromadzi się przy oknach i w nawiewnikach - w słoneczne dni nawet to wszystko można zobaczyć...
Niezbędna interwencja
Pranie nie schnie w 24 godziny
Jeśli rzeczy uprane w pralce i normalnie odwirowane wciąż są wilgotne następnego dnia po powieszeniu, to jest problem z wentylacją i trzeba sprawdzić, czy jest przepływ powietrza przez mieszkanie (rozszczelnić okna, odkurzyć kratki wentylacyjne). Pranie powinno wysychać w 24 godziny w normalnych warunkach w domu.
Nie można włączyć ogrzewania
Czasem dla całego budynku są założone regulatory pogodowe ogrzewania albo po prostu otwiera się i zamyka ręcznie zawory - są daty rozpoczęcia sezonu grzewczego. Regulatory pogodowe z reguły ustawione są na 5 stopni Celsjusza, wtedy dopiero się włącza grzanie, co mokrą jesienią i wiosną sprawia, że jest w mieszkaniach zimno i pranie wtedy nie wysycha :).
Już coś nam rośnie w kątach?
Nad oknami w pokojach, na połączeniu ścian i sufitu w łazience lub kuchni pojawiają się kropeczki w odcieniach szarości lub nawet nieco czerwone? Rośnie pleśń niestety. Koniecznie należy więcej wietrzyć, sprawdzić skuteczność wentylacji, jeśli jest kilka kropeczek, to usunąć je przeznaczonymi do tego środkami na bazie chloru - zachowując odpowiednie środki ostrożności! Jeśli to nie jest zalanie mieszkania, to niestety z reguły pleśń jest efektem nieodpowiedniego użytkowania.
Trzeba pytać
Każde mieszkanie może być inne, mieć zupełnie inne rozwiązania do grzania, wentylacji, zabezpieczenia przeciw wilgoci. Najlepiej zapytać na samym początku najmu jak mieszkanie lub pokój jest ogrzewany, gdzie można suszyć pranie, do kogo dzwonić w razie problemów. Jak coś nie działa lub działa nie tak, jak powinno - znów pytać i zgłaszać, czasem wystarczy krótka informacja i zgłoszenie, żeby było lepiej, wygodniej i zdrowiej. Dbałość o mieszkanie i otoczenie to po prostu dbałość o własne zdrowsze i wygodniejsze życie.