• Brak produktów w koszyku.

Hanna Milewska-Wilk

Przez media w czasie okołoswiątecznym i majówkowym przetoczyło się znów kilka zapowiedzi nowych usprawnień planowanych przez Ministerstwo Finansów. Co ma szansę na przejście do dalszych prac, a co może być tylko pomysłem inspirowanym najnowszymi analizami i badaniami? I jak to się wiąże z coraz bardziej zaawansowaną cyfryzacją państwa, również w sferze podatkowej?

Test przedsiębiorcy

W związku z częściowym połączeniem baz danych skarbówki i ZUS pojawiła się możliwość analizowania nakładania się danych i pojawiających się w systemach rozbieżności. Osoby zatrudnione w Polsce mogą być w systemie ZUS, bo pracodawca odprowadza składki, ale nie koniecznie płacą w Polsce podatek dochodowy. Pod koniec lutego do obiegu medialnego przebiło się opracowanie dotyczące mikroprzedsiębiorców, porównujące ilość takich małych działalności z innymi krajami i sugerujące, że przynajmniej część z tych osób pracuje dla jednego zleceniodawcy, unikając jedynie wyższego w przypadku umowy o pracę opodatkowania. To dało impuls do analizy, jak można uszczelnić tę lukę.

O teście przedsiębiorcy, czyli dwóch-trzech prostych pytaniach z możliwymi odpowiedziami tak/nie była mowa podczas seminarium organizowanego przez CASE (Centrum Analiz Społeczno- Ekonomicznych) 25 marca na Uczelni Łazarskiego mówił Maciej Żukowski. Podkreślano ryzyko, jakie ponosi przedsiębiorca, ale takie sprawdzanie miałoby być pozostawione w kompetencjach KAS, raczej nie w ustawach. Dlatego mało prawdopodobne jest ustawowe wprowadzenie reguł lub warunków dla uznania działalności za unikanie opodatkowania lub omijanie umowy o pracę.

Działalność czy nie działalność?

"Test przedsiębiorcy" to poszukiwanie wśród działalności tych, którzy powinni być na etacie, ale w najmie mamy problem odwrotny: urzędy coraz częściej uznają najem prywatny za spełniający przesłanki bycia działalnością. Ten temat podniosła pod koniec kwietnia Rzeczpospolita, wskazując kilka konkretnych interpretacji. Problemem jest przede wszystkim nieprzewidywalność decyzji, bo dla części urzędników może to być w ogóle korzystanie przez właściciela z dowolnej usługi: pośrednika, zarządcy najmu, doradcy podatkowego, w końcu nawet zlecenie posprzątania nieruchomości - bo takie zasady obowiązują działalności korzystające z karty podatkowej. W innych przypadkach właściciele nie mają problemu z uznaniem najmu na doby za możliwy do opodatkowania 8,5% ryczałtem, przewidzianym dla najmu prywatnego... Nie ma jasnych zasad, nie ma żadnych prawidłowości w interpretacjach. Zapytany przez dziennik minister, tym razem Filip Świtała, zapowiada zmiany opodatkowania najmu... Nie zdradza ich charakteru.

VAT i podnajem

Prawidłowość pojawiła się w interpretacjach wydawanych dla osób wynajmujących mieszkania firmom zajmującym się podnajem. Do tej pory, jeśli finalnie mieszkanie było wykorzystywane na cele mieszkaniowe, czyli mieszkali tam ludzie, to czynsz najmu płacony przez firmę podnajmującą właścicielowi był zwalniany z VATu. Od początku tego roku wynajem dla firm, bez względu na późniejszy sposób wykorzystywania mieszkania, w indywidualnych interpretacjach nie jest zwalniany, czyli VAT w wysokości 23% należy uwzględniać i się nim zająć. To znacząca zmiana, może dotknąć wielu właścicieli i zniechęcić ich do współpracy z firnami podnajmującymi mieszkania na pokoje. To usługa zbliżona do zarządzania najmem, ale z reguły firma podnajmująca remontuje i wyposaża lokal do najmu, i do tego płaci określony w umowie najmu czynsz. Profesjonalizacja sfery usług dla najmu mieszkaniowego może nieco spowolnić przez niekorzystne interpretacje.

Umowy standardowe, czyli długoterminowe umowy najmu z najemcą będącym osobą fizyczną, nie są w sferze zainteresowania fiskusa, ale już wszelkie umowy z firmami mogą być oVATowane, bo poddawane jest w wątpliwość wykorzystywanie na cele mieszkaniowe. Ta wątpliwość powtarzana jest przy wynajmowaniu mieszkań na doby, przy zakwaterowaniu pracowników, przy najmowaniu mieszkania przez firmę dla konkretnego pracownika. Zakres wątpliwości fiskusa co do zwolnienia z VATu ze względu na wykorzystanie do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych się znacząco rozszerza.

Podsumowanie

Zapowiedzi większych zmian podatkowych na razie są bardzo mało konkretne, zauważalnie natomiast zaostrzają się interpretacje. To bardzo niekorzystny trend, bo urzędnicy skarbowi mogą kwestionować rozliczenia do 5 lat wstecz, tylko ze względu na zmieniające się obecnie interpretacje. Sytuacja raczej nie będzie szybko wyjaśniana i zapowiedzi podatków prostych, przejrzystych i przyjaznych są dalekie od urealnienia. Przypomnijmy, że od tego roku płacimy ryczałt od najmu w dwóch wysokościach, trzeba pamiętać o VAT, kasie fiskalnej, nie można amortyzować nieruchomości na podstawie wyceny rzeczoznawcy... Ale najem cieszy się ogromnym zainteresowaniem, i inwestorów, i najemców, więc rynek, pomimo ryzyka, rośnie razem z cenami nieruchomości.