Prawo w Polsce mamy takie zgodne z nazwą: o ochronie lokatorów. Dlatego jedną z podstawowych zasad dla wynajmujących powinno być: najpierw umowa i kaucja, potem przekazania kluczy i mieszkania. Lokatorzy są zawsze chronieni, właściciele i wynajmujący muszą się o swoje interesy zatroszczyć samemu.

 

Jeśli jest to akurat koniec miesiąca: dwa lub trzy ostatnie dni, czasem pierwszy dzień kolejnego, często najemcy naciskają na jak najszybszą przeprowadzkę, bo rzeczywiście jest to najpopularniejszy termin zmian mieszkania. Z drugiej strony sami również nie chcemy mieć kolejny miesiąc pustego mieszkania z rachunkami do opłacenia, więc dlaczego by nie? Otóż nie spieszmy się za bardzo: dla własnego bezpieczeństwa.

 

Jeśli już wynajmowaliśmy mieszkanie, to zapewne mamy umowę najmu, weźmy ją ze sobą, jeśli nie - weźmy wzór od Mieszkanicznika i wydrukujmy: z pustymi miejscami na dane najemcy i ewentualnie na kwotę czynszu lub czas najmu, jeśli jeszcze chcemy to negocjować. Poszczególne zapisy możemy potem zmieniać nawet aneksując tę prowizoryczną umowę, ale mamy dokument z danymi najemcy - koniecznie zawierający wskazanie adresu do doręczeń - i podpisane przez niego zobowiązania do płacenia określonego czynszu i innych opłat. Dobrze byłoby też przed przekazaniem kluczy mieć również kaucję, w najlepszej możliwej wersji w formie przelewu bankowego. Wtedy możemy sprawdzić, czy dane nadawcy przelewu kaucji zgadzają się z danymi, jakie identyfikują naszego najemcę.

Jeśli najemca nie chce podpisać umowy, to może jednak lepiej poszukać innego, nawet kosztem kolejnego miesiąca lub tygodnia pustostanu. A kaucja przelewem? Mamy w Polsce bardzo nowoczesny system bankowy, nawet w niedzielę po południu można przesłać przelew ekspresowy, jeśli komuś bardzo zależy na mieszkaniu. Dbaj o swoje interesy: sprawdzaj najemców i nie odkładaj formalności na później, a szczególnie podpisania umowy najmu.

Lepiej zapobiegać  niż ..... zobacz film