Poszukiwać najemców samodzielnie czy przez agencję

Szukaniem najemcy możesz się zająć samodzielnie bezpośrednio lub zlecić poszukiwania pośrednikowi nieruchomości. Wśród zalet samodzielnego poszukiwania można wymienić kilka: przede wszystkim nie płacisz prowizji agentowi. Pośrednicy zwykle pobierają, w zależności od agencji, od 50% do 100% wysokości miesięcznego czynszu plus VAT. Jeśli zdecydowałbyś/abyś się skorzystać z usługi pośrednictwa, to warto od razu, przy podpisywaniu umowy pośrednictwa negocjować wysokość prowizji, choćby o kilka, kilkanaście procent.

Kolejną zaletą jest to, że sam/a wybierasz sobie najemcę, bo nad procesem selekcji czuwasz od początku osobiście, a nie pośrednik, który działa w twoim imieniu. Ponieważ skupiasz się na jednej czy dwóch swoich nieruchomościach, to możesz dostosować sposób ogłaszania i treść reklamy dokładnie do tych lokali w sposób, w jaki agencja pośrednictwa tego nie zrobi (np. ogłoszenia w lokalnych sklepikach, tablicach ogłoszeń, na klatkach schodowych).

 

Niedogodności samodzielności

Ale coś za coś. Wadami samodzielnego poszukiwania najemcy są m.in. to, że samodzielne przygotowanie kampanii ogłoszeniowej wraz z atrakcyjnymi zdjęciami, może filmikiem, potem skuteczne, rytmiczne ogłaszanie, odbieranie telefonów, pokazywanie mieszkania itd. zajmuje dużo czasu. Trzeba pilnować terminów, kiedy ogłoszenie wychodzi (prasa) lub kiedy jego ważność się kończy (Internet). Odpowiadanie na telefony może być zmorą dla osób, które odbieranie ich odczuwają jako krępujące lub niewłaściwe ze względu na charakter pracy lub zajmowane stanowisko. Umawianie się na oglądanie mieszkania, dojeżdżanie, pokazywanie itd., także zabiera sporo czasu. Bywa też frustrujące – nierzadko śpieszysz się pokazać mieszkanie, a osoba, z którą byłeś/aś umówiony/a po prostu się nie stawia.

Często biura pośrednictwa posiadają bazy danych osób poszukujących mieszkań. Współpracując z biurami zyskujesz dostęp do tej bazy. Jeśli jesteś początkującym/ą wynajmującym/ą, to rekomendujemy, abyś zadanie znalezienia najemcy powierzył/a dobremu, doświadczonemu specjaliście.

Czego nie załatwi za ciebie pośrednik?

Na proces poszukiwania najemcy składają się następujące zadania:
1.  przygotowanie opisu mieszkania, zdjęć, opisu okolicy itp.
2.  zamieszczanie ogłoszeń w różnych mediach
3.  odbieranie telefonów, e-maili
4.  umawianie się na spotkania
5.  pokazywanie mieszkania
6.  negocjowanie warunków najmu
7.  przeprowadzanie selekcji, weryfikacji najemców

W zależności od przyjętego modelu współpracy, pośrednik może ci pomóc lub wręcz całkowicie cię wyręczyć we wszystkich lub w wybranych czynnościach od 1 do 5. Natomiast ostatnie dwie czynności powinieneś/naś pozostawić całkowicie w swojej gestii. Występuje tu bowiem dość naturalny konflikt interesów.

Pośrednikowi zależy na tym, abyś podpisał/a umowę najmu z przyprowadzonym przez niego najemcą bo tylko wtedy otrzyma prowizję za swoje usługi. Tobie zaś powinno zależeć na podpisaniu umowy, ale tylko z „odpowiednim” najemcą. Pośrednik może cię nakłaniać lub wywierać subtelną presję, abyś podpisał/a umowę najmu. Może próbować bagatelizować ryzyko, albo wręcz delikatnie sugerować, że jesteś przewrażliwiony/a. Nie poddawaj się tej formie manipulacji.

Ogłaszasz bezpośrednio, a mimo to dzwoni pośrednik

Na twoje ogłoszenia o najmie odpowie wielu pośredników biur nieruchomości. Bez znaczenia będzie tu fakt, że wyraźnie zaznaczyłeś/aś, że ogłaszasz mieszkanie bezpośrednio jako właściciel/ka. Musisz być na to przygotowany/a. Czasami nawet więcej niż połowa telefonów, które otrzymasz będzie pochodziła od pośredników. Nie ma w tym oczywiście niczego złego, o ile szybko ustalicie warunki ewentualnej współpracy.

Jeśli kategorycznie nie życzysz sobie pomocy pośrednika, to poinformuj go o tym i na tym powinien zakończyć się temat. Jeśli jednak pośrednik dzwoni w imieniu konkretnej osoby poszukującej mieszkania, to być może warto z nim nawiązać współpracę, zwłaszcza jeśli dotychczasowy odzew na twoje ogłoszenie nie był duży.

 

Na podstawie książki "Zarządzanie najmem"